Anna Jantar - Nic nie może wiecznie trwać
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (3)
I nagłych przestrachów drzwi
A może to wszystko się śni
Zwyczajne kwiaty na parapecie,
Po kątach też zwykły kurz
A jeśli to przepadło już .
Lęk, głuchy lęk na dnie skryty gdzieś.
Wtedy dziwisz się, że tak kocham cię przytomnie
Jak by zaraz świat miał się skończyć
Wtedy pytasz mnie: czemu rzucam się jak w ogień
Wprost w ramiona twe, myślę sobie...
Ref.
Nic nie może przecież wiecznie trwać
Co zesłał los trzeba będzie stracić
Nic nie może przecież wiecznie trwać
Za miłoć też przyjdzie kiedyś nam zapłacić.